Co truje w naszych mieszkaniach


Powietrze, którym oddychamy w domach, zawiera ponad 100 związków chemicznych. Wiele z nich jest obojętnych dla zdrowia, ale niektóre są wręcz toksyczne i zdaniem lekarzy mogą być przyczyną chorób.

co truje w naszych mieszkaniach

 

Tapety 

Często są nasycone związkami chemicznymi, ułatwiającymi przyklejanie i zwiększającymi trwałość. Substancje te hamują jednak przenikanie pary wodnej, tapety robią się wilgotne I stanowią pożywkę dla szkodliwych pieśni. W tapetach są także związki owadobójcze, których opary mogą podrażniać układ oddechowy i system nerwowy. 

 

 

Płyty wiórowe

Większość mebli wykonuje się dzisiaj z płyt wiórowych, a nie z drewna. Stosowany przy produkcji płyt utwardzacz powoduje czasami stany duszności. 

 

 

Lakiery 

Zazwyczaj do mebli używamy lakierów poiluretanowych, a do podłogi czy parkietu utwardzających epoksydowych. Oba mogą przez miesiąc po zastosowaniu powodować u dzieci, osób starszych lub wrażliwych bóle głowy, zaburzenia żołądkowe, zapalenie spojówek. 

 

 

Płyty pilśniowe 

Mieszkańców bloków często niepokoi ostry zapach spod podłogi. Jest on najczęściej skutkiem zastosowania środka owadobójczego, którym nasączono ocieplające strop płyty pilśniowe. Jego nadmierne stężenie może wywoływać choroby układu oddechowego. 

 

 

Wykładziny podłogowe 

Szczególnie niebezpieczne są wykładziny, w skład których wchodzi polichlorek winylu (PCV). Może on osłabiać pamięć, powodować gwałtowne zmiany nastroju (przechodzenie ze stanu euforii do otępienia lub senności), skłonność do anemii, zaburzenia w układzie krążenia. U kobiet w ciąży wywołuje niekiedy zaburzenia hormonalne, nie jest też obojętny dla płodu. 
 
 

Gąbka 

Pianka poliuretanowa jest powszechnie używana do produkcji różnego rodzaju materaców i tapicerskich części mebli. Może wydzielać substancje powodujące bóle głowy, kłopoty z oddychaniem i krążeniem, osłabienie i senność, a także zaburzenia żołądkowe. 

 

 

Farby 

Olejne i ftalowe zawierają rozpuszczalniki organiczne. Dlatego nawet przez kilka tygodni po malowaniu farba taka wydziela związki, które stają się niekiedy przyczyną bólów głowy i wymiotów, stanów zapalnych śluzówek i skóry, mogą również wywoływać zaburzenia nerwowe i omdlenia. Z kolei farby z dodatkiem środków zwalczających pleśń czasami powodują poważne kłopoty z oddychaniem i u osób wrażliwych nasilają objawy astmy. 

 

 

O czym należy pamiętać 

Przy zakupie farb, lakierów, wykładzin podłogowych trzeba sprawdzać, czy mają atest Państwowego Zakładu Higieny lub Instytutu Techniki Budowlanej. Należy też zapoznać się ze składem chemikaliów. Jeżeli są w nich szkodliwe związki, musimy bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta, dotyczących stosowania i tzw. czasu karencji. Jest to okres, w którym mogą one mieć działanie toksycznie. Najczęściej sądzimy, że gdy np. farba wyschnie, jej składniki przestają truć. Musi jednak minąć jeszcze kilka dni, by była nieszkodliwa. Dlatego tak ważne jest wietrzenie malowanych pomieszczeń. 

 

 

Kto bada poziom substancji toksycznych 

Gdy podejrzewamy, że w domu coś truje (źle się czujemy, dziecko choruje, a lekarz nie potrafi ustalić przyczyny), zwracamy się do wojewódzkiej stacji sanepidu. wydziału ochrony środowiska (przy urzędach wojewódzkich) lub do Instytutu Techniki Budowlanej z prośbą o dokonanie pomiarów. Najprostsze badanie powietrza kosztuje w sanepidzie niewiele, za kompleksowe będziemy musieli dość sporo zapłacić.  Badanie w sanepidzie jest bezpłatne, jeśli na prośbę lokatora zleci je lekarz lub administracja budynku i gdy test wykaże obecność szkodliwego składnika.

 





  |  
Source: dailymail.co.uk t-time.pl


Zobacz także:







Comments