Czy dobrze siedzę na sedesie?


Od czasu do czasu warto zastanowić się nad własnymi przyzwyczajeniami. Czy rzeczywiści chodzę na przystanek najkrótszą i najładniejszą drogą? Albo czy prawidłowo siedzę na sedesie?

czy dobrze siedze na sedesie0

Mechanizm odpowiedzialny za zamykanie jelit jest tak zaprojektowany, że nie otwiera się całkowicie w pozycji siedzącej. Wokół jelita, niczym pętla lassa, jest owinięty mięsień, który, gdy siedzimy lub stoimy, podciąga je, tak że powstaje załomek, taki jaki tworzy się czasem na ogrodowym wężu do podlewania. I oto kupa trafia najpierw na zakręt. I tak jak na autostradzie musi zwolnić. Dzięki temu, gdy siedzimy lub stoimy, zwieracze muszą się tak natężać, by utrzymać wszystko w środku. Kiedy mięsień się rozluźni, zakrzywienie znika. Trasa znów jest prosta jak strzelił i można spokojnie dodać gazu.

Wypróżnianie się w kucki jest dla nas naturalne od czasów prehistorycznych, nowoczesne sedesy pojawiły się dopiero pod koniec osiemnastego wieku.

Japońscy naukowcy prześwietlali ochotników promieniami rentgenowskimi podczas załatwiania grubszej potrzeby, podawszy im wcześniej doustnie kontrast. W rezultacie dowiedzieliśmy się dwóch rzeczy: po pierwsze, rzeczywiście gdy kucami, przewód pokarmowy pięknie się prostuje i wszystko idzie jak po sznurku. Po drugie: są na świecie ludzie, którzy dla dobra nauki dadzą się nafaszerować świecącymi substancjami i prześwietlić rentgenem, gdy robią kupę. Jedno i drugie daje do myślenia.

Hemoroidy, choroby takie jak uchyłkowate zapalenia jelita grubego lub nawet zwykłe zaparcia występują niemal wyłącznie w krajach, w których podczas wypróżniania zasiada się na nomen omen – stolcu. Powodem tych dolegliwości, zwłaszcza gdy pojawiają się u młodych osób, nie jest bynajmniej zwiotczenie tkanek, tylko zbyt duży ucisk na jelita. Niektórzy ludzie całymi dniami napinają też mięśnie brzucha ze zdenerwowania, często w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy. To ścisk panujący w naszych wnętrznościach sprawia, że hemoroidy wypadają i luźno zwisają na zewnątrz. On też jest powodem tworzenia się uchyłków.

Oczywiście, nasz sposób korzystania z toalety nie jest jedyną przyczyną powstawania hemoroidów i uchyłków. Trzeba też zaznaczyć, że wśród olbrzymiej rzeszy ludzi, którzy wypróżniają się w kucki (a jest ich na świecie 1,2 miliarda), uchyłkowatość jelit nie występuje prawie wcale, a i hemoroidy są znacznie rzadsze.

Czy mamy teraz wszyscy wdrapywać się na nasz porcelanowy tron i nieprzyzwyczajeni do kucania kiwać się na dziurą, gdy chcemy po prostu zrobić kupę? Odpowiedź brzmi nie. Można bowiem również kucać, siedząc. Warto tego spróbować zwłaszcza wtedy, gdy nie udaje na, się załatwić wszystkiego za jednym posiedzeniem: tułów pochylamy lekko do przodu, a stopy opieramy na niskim stołeczku i już! Wszystko jest pod właściwym kątem, można spokojnie czytać, miąć papier albo gapić się przed siebie, i to bez żadnych wyrzutów sumienia.

czy dobrze siedze na sedesie





  |  
Source: „Historia wewnętrzna” Gulia Enders


Zobacz także:







Comments